Muzyka w salonie - czy musisz płacić ZAiKS?

Tak - jeśli odtwarzasz muzykę w salonie fryzjerskim, kosmetycznym albo SPA, formalnie musisz mieć umowy licencyjne z organizacjami zbiorowego zarządzania (OZZ). Dotyczy to każdego lokalu, w którym klienci słyszą muzykę - niezależnie od tego, czy leci z radia, telefonu czy komputera. Ale jest sposób, żeby grała u Ciebie profesjonalna muzyka i żebyś nie musiała się tym w ogóle przejmować.
Kto musi płacić ZAiKS za muzykę w salonie?
Każdy przedsiębiorca, który odtwarza muzykę publicznie. A "publicznie" w rozumieniu prawa oznacza po prostu: w miejscu dostępnym dla klientów. Twój salon - nawet jeśli ma dwa stanowiska i radioodtwarzacz na półce - to już "publiczne odtwarzanie utworów."
Dwie organizacje, z którymi powinna mieć umowę właścicielka salonu:
ZAiKS - reprezentuje autorów i kompozytorów (teksty, muzyka)
STOART - reprezentuje artystów wykonawców i producentów fonogramów (wcześniej producenci mieli osobną organizację ZPAV, ale dziś STOART pobiera należności również w ich imieniu)
Nie musisz zawierać osobnej umowy z ZPAV - STOART załatwia to za Ciebie. Ale dwie umowy (ZAiKS + STOART) to minimum, jeśli puszczasz tradycyjną muzykę.
Ile kosztuje ZAiKS w salonie w 2026 roku?
Konkretna kwota zależy od liczby stanowisk w salonie i wielkości miasta. Poniższe stawki pochodzą z oficjalnej tabeli wynagrodzeń ZAiKS na 2026 rok i obejmują łącznie wynagrodzenia dla twórców (ZAiKS), artystów wykonawców i producentów fonogramów (STOART).
Miesięczne stawki dla małego salonu (do 3 stanowisk):
Małe miasto (do 20 tys. mieszkańców): ok. 133-144 zł
Średnie miasto (20-100 tys.): ok. 147 zł
Duże miasto (powyżej 100 tys.): ok. 172 zł
Warszawa: ok. 244 zł
Masz 4-6 stanowisk? Stawki rosną do 220-410 zł miesięcznie, w zależności od miasta. A duży salon (powyżej 6 stanowisk) w Warszawie to już ponad 700 zł miesięcznie samych opłat licencyjnych.
Do tego dochodzi jeszcze koszt samej muzyki - subskrypcja serwisu streamingowego, radio internetowe albo inna źródłówka dźwięku. Łącznie robi się z tego spory wydatek, a do tego - papierkowa robota z dwiema osobnymi umowami.

Miesięczne koszty muzyki w salonie: opłaty OZZ vs Onbit Music
Szukasz legalnej muzyki do lokalu?
Onbit Music — legalna muzyka bez opłat OZZ. 14 dni za darmo.
Wypróbuj za darmoCo grozi za brak licencji? Kontrole i kary
Kontrolerzy ZAiKS i STOART odwiedzają lokale bez zapowiedzi. Wchodzą, słuchają, pytają o umowy. Jeśli nie masz licencji, masz problem.
Konsekwencje mogą być poważne:
Opłaty wstecz - organizacja może zażądać zapłaty za cały okres, w którym odtwarzałaś muzykę bez licencji (nawet do 5 lat wstecz)
Kara finansowa - dwu- lub trzykrotność stawki licencyjnej za każdy miesiąc bez umowy
Odpowiedzialność karna - w skrajnych przypadkach naruszenie praw autorskich to przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności
Brzmi strasznie? Trochę tak, ale spokojnie - w praktyce kontrolerzy najpierw proponują podpisanie umowy. Do sądu trafiają przypadki naprawdę uporczywego łamania prawa. Niemniej - ryzyko istnieje i lepiej go unikać.
Wolisz nie myśleć o licencjach i kontrolach? Onbit Music to muzyka w 100% wolna od opłat OZZ - włączasz, wybierasz playlistę i grasz legalnie cały dzień.
Przetestuj przez 14 dni za darmo
Czy da się legalnie puszczać muzykę bez opłat OZZ?
Tak, są na to trzy sposoby:
1. Muzyka na licencji Creative Commons
Darmowa, ale wybór jest mocno ograniczony. Ciężko z tego ułożyć spójną playlistę na cały dzień pracy. Jakość bywa różna.
2. Muzyka generowana przez AI
Utwory stworzone przez sztuczną inteligencję nie podlegają zbiorowemu zarządowi OZZ. Nie ma w nich "twórczej ingerencji człowieka" w rozumieniu prawa autorskiego - więc nie ma komu płacić tantiem. To stosunkowo nowe rozwiązanie.
3. Dedykowane platformy muzyki do lokali
Serwisy takie jak Onbit Music łączą muzykę AI z gotowymi playlistami dopasowanymi do różnych typów biznesów. Dostajesz certyfikat licencji, więc w razie kontroli masz dokument potwierdzający legalność.
Jak działa muzyka AI w lokalu?
Pewnie myślisz: "muzyka AI - to pewnie brzmi jak najgorszy syntezator." Nic bardziej mylnego. Dzisiejsze modele generatywne tworzą utwory, które trudno odróżnić od tych nagranych w studiu. Chill, lo-fi, jazz, ambient, pop instrumentalny - do wyboru jest ponad 40 playlist na różne okazje i nastroje.
W Onbit Music wygląda to tak: zakładasz konto, wybierasz playlistę (albo tworzysz własną z katalogu wielu tysięcy utworów), ustawiasz harmonogram na cały dzień i zapominasz o temacie. Rano spokojne dźwięki, po południu coś z energią, wieczorem wyciszenie. Możesz też wrzucić własne jingle reklamowe między utwory - są to wstawki audio, które mogą informować klientów o aktualnych promocjach czy nowościach w Twoim salonie. Możesz je samodzielnie wgrać i ustawić częstotliwość odtwarzania między utworami.
A papierologia? Zero. Pobierasz certyfikat licencji w PDF i masz go pod ręką na wypadek kontroli.

Profesjonalna muzyka w salonie - bez umów z OZZ
Legalna muzyka w salonie od 59 zł netto
Onbit Music to ponad 40 gotowych playlist dopasowanych do salonów beauty. Włączasz, wybierasz klimat i masz muzykę na cały dzień - bez umów z ZAiKS i STOART.
14 dni za darmo, bez karty kredytowej
Certyfikat licencji do pobrania w PDF
Anuluj kiedy chcesz
Najczęściej zadawane pytania
Gotowy na muzykę w Twoim lokalu?
Wypróbuj Onbit Music przez 14 dni za darmo. Bez karty, bez zobowiązań. Legalna muzyka od 49 zł/mies. netto.
Rozpocznij 14-dniowy trial