prawo

Czy mogę puszczać Spotify w salonie? Prawda o muzyce w lokalu

24 kwietnia 20264 min czytania
Salon fryzjerski z głośnikiem na półce - legalna muzyka w lokalu

Nie, nie możesz odtwarzać Spotify w swoim salonie. Spotify jest przeznaczony wyłącznie do słuchania w domu lub na słuchawkach - regulamin wprost zabrania odtwarzania muzyki w celach komercyjnych. Dotyczy to też Apple Music, Tidal, YouTube Music i każdego innego serwisu streamingowego. A konsekwencje? Mogą być poważne.

Dlaczego Spotify w salonie to problem?

Regulamin Spotify mówi jasno: usługa jest dostępna wyłącznie na użytek osobisty i niekomercyjny. Kiedy włączasz playlistę w salonie fryzjerskim, kawiarni czy gabinecie kosmetycznym - łamiesz ten regulamin.

Ale to nie tylko kwestia regulaminu jednej aplikacji. Odtwarzanie muzyki w lokalu usługowym to tak zwane "publiczne odtwarzanie utworów". Podlega ono polskiemu prawu autorskiemu, a organizacje takie jak ZAiKS, STOART czy ZPAV mają prawo pobierać za to wynagrodzenie. I regularnie z tego korzystają.

Nie ma tu znaczenia, czy muzyka leci z telefonu, komputera, radia czy telewizora. Jeśli klientki ją słyszą - to jest publiczne odtwarzanie. Kropka.

Jakie kary grożą za nielegalną muzykę w lokalu?

Temat kar brzmi groźnie i faktycznie taki jest. Organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) mogą żądać od Ciebie:

  • Dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne za udzielenie licencji

  • Trzykrotności tej kwoty, jeśli naruszenie było zawinione (czyli wiedziałaś, że nie masz licencji)

  • W skrajnych przypadkach grozi też grzywna lub kara ograniczenia wolności do 2 lat

W praktyce wygląda to tak: kontroler ZAiKS wchodzi do salonu, słyszy muzykę, pyta o umowę licencyjną. Nie masz jej? Dostajesz wezwanie do zapłaty, które obejmuje zaległe opłaty za cały okres, w którym odtwarzałaś muzykę bez licencji. Przy kilku latach wstecz robi się z tego kilka tysięcy złotych.

Kontrole nie są codziennością, ale zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać - szczególnie w większych miastach i centrach handlowych.

Muzyka w salonie to standard - ale nie każde źródło dźwięku jest legalne

Ile kosztuje legalne odtwarzanie muzyki w salonie?

Jeśli chcesz puszczać "normalną" muzykę - Adele, Dua Lipę, polskie przeboje - musisz podpisać umowy z organizacjami zbiorowego zarządzania. Problem w tym, że nie wystarczy jedna umowa.

ZAiKS chroni prawa autorów i kompozytorów. STOART - prawa wykonawców. ZPAV - prawa producentów. Każda organizacja pobierała osobną opłatę, ale od niedawna STOART i ZPAV działają pod jedną umową. Dla małego salonu fryzjerskiego łączny koszt to orientacyjnie 100-200 zł miesięcznie - w zależności od powierzchni lokalu, liczby stanowisk i tego, czy muzyka jest głównym elementem (jak w dyskotece), czy tylko tłem.

Szukasz legalnej muzyki do lokalu?

Onbit Music — legalna muzyka bez opłat OZZ. 14 dni za darmo.

Wypróbuj za darmo

Do tego dochodzi papierologia. Trzy osobne umowy, trzy faktury, trzy organizacje do kontaktu w razie pytań. Dla kogoś, kto prowadzi salon jednoosobowo i ma sto innych rzeczy na głowie, to niepotrzebny stres.

Szukasz prostszego rozwiązania? W Onbit Music płacisz jedną fakturę od 39 zł netto miesięcznie i masz legalną muzykę bez żadnych opłat OZZ. Przetestuj przez 14 dni za darmo - bez podawania karty kredytowej.

Załóż konto →

Jak legalnie puszczać muzykę w salonie bez ZAiKS?

Jest na to sposób. Wystarczy odtwarzać muzykę, która nie jest objęta zbiorowym zarządem OZZ. Takie utwory istnieją i są w pełni legalne do użytku komercyjnego.

Chodzi o muzykę tworzoną specjalnie dla biznesów - licencjonowaną w modelu subskrypcyjnym. Płacisz abonament, dostajesz dostęp do biblioteki utworów, a dostawca gwarantuje, że żadna organizacja nie zapuka do Twoich drzwi po dodatkowe opłaty.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze takiego serwisu:

  • Licencja komercyjna - upewnij się, że serwis daje prawo do publicznego odtwarzania, nie tylko do słuchania prywatnego

  • Certyfikat licencji - na wypadek kontroli przydaje się dokument potwierdzający, że muzykę odtwarzasz legalnie

  • Gotowe playlisty - żebyś nie musiała sama spędzać godzin na układaniu muzyki

  • Prostota obsługi - włączasz i działa, bez konfiguracji i bez studiowania instrukcji

Serwisy takie jak Onbit Music działają dokładnie w ten sposób. Dostajesz ponad 40 gotowych playlist dopasowanych do różnych typów lokali - w tym do salonów fryzjerskich. Chill pop, soft R&B, lounge, indie acoustic - coś, co pasuje do relaksującej atmosfery podczas zabiegu.

Porównanie miesięcznych kosztów legalnej muzyki w salonie fryzjerskim

Lepsza muzyka w salonie - bez stresu

Onbit Music to ponad 5000 utworów i 40+ playlist stworzonych z myślą o lokalach usługowych. Jedno konto, jedna faktura, zero opłat OZZ.

  • Od 29 zł netto miesięcznie (przy rozliczeniu rocznym)

  • 14 dni za darmo, bez karty kredytowej

  • Certyfikat licencji do pobrania w PDF

  • Konfiguracja w 2 minuty - wybierasz playlistę i grasz

Wypróbuj za darmo →

Najczęściej zadawane pytania

Gotowy na muzykę w Twoim lokalu?

Wypróbuj Onbit Music przez 14 dni za darmo. Bez karty, bez zobowiązań. Legalna muzyka od 39 zł/mies. netto.

Rozpocznij 14-dniowy trial
Udostępnij:
#Spotify#ZAiKS#muzyka w salonie#legalna muzyka#salon fryzjerski

Powiązane artykuły